Człowiek o 24 twarzach – wyśmienity aktor, czy unikalny przypadek na przestrzeni dziejów?

Każdy ma swoją osobowość. Posiadamy charakterystyczne dla nas cechy. Możemy pracować nad sobą, rozwijać swoje pasje, czy też najzwyczajniej w świecie spełniać marzenia. Kochamy, nienawidzimy, żyjemy. Trwając w swojej codzienności, nie potrafimy jej docenić. A co gdybyśmy musieli dzielić nasze ciało z 23-ema osobami w różnym wieku, różnej narodowości?

W październiku 1977 roku w Ohio miała miejsce bardzo nietypowa sytuacja. W przeciągu zaledwie kilku dni doszło wówczas do gwałtu na trzech studentkach Uniwersytetu Stanowego. Co dziwne każda z ofiar wskazała tego samego sprawcę, jednak opisując w inny sposób jego cechy. Jedyne co się zgadzało to wygląd mężczyzny
i sposób napaści. Zaatakowano je z bronią pod groźbą prześladowania mafii. Kim był więc tajemniczy gwałciciel?

Billy Milligan został zatrzymany we własnym mieszkaniu w grudniu wspomnianego roku. Jak się później okazało, 21-latka niedawno zwolniono z więzienia, do którego trafił w 1975 roku, także za gwałt. Przed rozprawą sądową Milligan został zbadany psychiatrycznie. Stwierdzono wówczas u niego depresję oraz silną schizofrenię. W trakcie pierwszej rozprawy jedna z ofiar rzekomo zeznała, że sprawca był wyjątkowo grzeczny i zachowywał się wręcz jak 3-letnia dziewczynka. Ów zachowanie nie było nietypowe tylko w momencie napaści, ale także już w areszcie. Billy wówczas bardzo się zamartwiał, że kogoś skrzywdził, siedział w kącie i wręcz trząsł się z przerażenia. Ostatecznie zemdlał.

Zdjęcie z rozprawy sądowej
Zdjęcie Billy’ego z rozprawy sądowej w 1977 roku/materiały prasowe

W trakcie odsiadki na dołku miała miejsce sytuacja, kiedy to oskarżony postanowił skorzystać z toalety. Strażnik zastał Billy’ego, gdy ten rozbił pięścią pisuar, a następnie próbował podciąć sobie żyły fragmentami zbitej porcelany. Pracownik więzienia był oniemiały niesamowitą siłą osadzonego, która nie wynikała z jego postury.

Czyżby nie schizofrenia?

Kilka dni później odbyła się rozprawa zakończona uniewinnieniem  Milligana ze względu na problemy psychiczne. Począwszy od decyzji podjętej przez sąd, nagle w Stanach Zjednoczonych zrobiło się bardzo głośno na temat tej nietuzinkowej postaci. Po zakończeniu procesu postanowiono poddać Billy’ego leczeniu. Mężczyzna został wówczas przeniesiony na oddział psychiatryczny. Pierwszą dzień w placówce spędził… a raczej miał spędzić w kaftanie bezpieczeństwa. Co niezwykłe, w trakcie popołudniowego obchodu jeden z pracowników szpitala zauważył, że młody Milligan śpi w swej sali, jednak jego kaftan służy mu za poduszkę. Zbiło to z tropu lekarzy.

Pierwsze spotkanie z psycholog Dorothy Turner nastąpiło w styczniu 1978 roku. Określić je można jako co najmniej dziwne. Kobieta, rozpoczynając sesję, poprosiła o przedstawienie się pacjenta. Wbrew swym oczekiwaniom usłyszała niespodziewane: Jestem David. Wówczas Dorothy zaczęła się zastanawiać czy ma do czynienia z osobą psychicznie chorą, a może jednak z wybitnym aktorem? Po dłuższej rozmowie okazało się, że David ma 8 lat. Był niezbyt pewnym siebie, wrażliwym i spostrzegawczym chłopcem. Dosyć często cechowały go roztargnienie i zagubienie. To on powiedział doktor Turner o innych osobowościach i o Arthurze, który rządził nimi wszystkimi. Później wyszło na jaw, iż Arthur to 22-letni Anglik. Był dostojnym mężczyzną o charakterystycznym dla Brytyjczyków akcencie. Dał się poznać jako osoba niezwykle wykształcona, głównie w dziedzinie medycyny. Jako jedyny z rodziny nosił okulary. Dzięki niemu lekarze poznali usposobienia innych osobowości i ich podział na pożądane oraz te niepożądane. Stworzył również kodeks, którego każda osobowość musiała przestrzegać, by następnie móc się wybudzać.

W trakcie pierwszych sesji ta sytuacja sprawiała trudność samej Dorothy, jednak ciągłe zmiany nastroju oraz nastawienia świadczyły ewidentnie o chorobie Billy’ego Milligana, zwaną dysocjacją osobowości. Teraz pozostawało jedynie poznać pozostałych 22 członków rodziny.

Zdjęcie Billy’ego/materiały prasowe
…bo rodzina jest najważniejsza

Kolejną odkrytą personą był Regan Vadascovinich, 23-letni Jugosławianin, który funkcjonował jako prawa ręka Arthura. We dwóch tworzyli wspaniały duet, ponieważ Arthur odpowiadał za planowanie (mózg drużyny), Regan zaś posługiwał się niebywałą siłą. Starał się bronić rodzinę dzięki swojej tężyźnie fizycznej. W czasie pobytu w więzieniu dominował ciałem, o czym może świadczyć zniszczenie wspomnianego pisuaru. Nosił sumiaste wąsy i władał biegle językiem serbskim. W celu zapewnienia wygody wszystkim charakterom niekiedy dopuszczał się rabunków i kradzieży.

Po Reganie ujawnił się Tommy – 18-letni artysta. Interesował się elektroniką, ale prawdziwą drogę ucieczki stanowiła dla niego sztuka. Sprawnie grał na saksofonie i malował piękne krajobrazy.

Danny natomiast miał 14 lat. Przeraźliwie bał się mężczyzn, ponieważ niegdyś ojczym rozkazał mu wykopać sobie grób. Ukojenie przynosiło mu malowanie martwej natury.

Christine i Christopher przedstawiali się jako rodzeństwo w wieku 3 i 13 lat. Urocza mała Christine szybko się uczyła, miała zaburzenie mowy i była pupilkiem rodziny. Natomiast jej brat okazał się grzecznym, jednak trochę nadpobudliwym dzieckiem. Mówił charakterystyczną angielszczyzną i pogrywał na harmonijce.

Ostatnią osobowością poznaną przez Dorothy była 19-letnia lesbijka  Adalana. Cechowała ją nieśmiałość, jak również niesamowita wrażliwość, która bardzo wspomagała ją w pisaniu wierszy. To ona okazała się sprawcą gwałtów.

Po tej diagnozie nastąpił ostatni już zamykający sprawę proces w styczniu 1978 roku. W marcu tego samego roku nasz bohater został przekazany pod opiekę doktora George’a Hardinga, który miał ujawnić wszystkie osobowości, a następnie skłonić je do porozumienia, by ostatecznie wybudzić podstawową postać; samego Billy’ego.

Kim tak właściwie był Billy Milligan?

Dorothy Milligan swoją młodość spędziła na farmie w Ohio. Po rozwodzie z pierwszym małżonkiem przeprowadziła się do Miami, gdzie rozpoczęła swoją karierę jako piosenkarka. Pomieszkiwała tam z komikiem żydowskiego pochodzenia  Johnnym Morrisem. Mimo że mężczyzna miał żonę, spłodził z kobietą trójkę dzieci. Jednym z nich, narodzonym w 1955 roku był William Stanley Milligan. Ojciec Billy’ego na zawsze powiązał się z  alkoholizmem i hazardem. Przytłaczały go koszta, które musiał ponosić za utrzymanie rodziny, przez co popadł również w  depresję. Doszło do dwóch prób samobójczych. Niestety, druga z nich się powiodła.

Po śmierci ukochanego Dorothy ponownie wyszła za byłego męża i wróciła w rodzinne strony. Związek trwał jedynie rok. W 1962 roku kobieta poznała Chalmera Milligana, którego później poślubiła. Mężczyzna nie dbał zbyt dobrze o swoją poprzednią, jak i o nową rodzinę. Często bił Billy’ego. To przez Chalmera w głowie chłopca pojawił się Danny. Pewnej nocy, ojczym zaprowadził młodego Milligana do ogrodu i rozkazał wykopać sobie grób. Następnie przysypał go częściowo ziemią, pozostawiając jedynie możliwość oddychania. Ostatecznie zgwałcił chłopca.

Zdjęcie z dzieciństwa Billy’ego/materiały prasowe

Jak się okazuje większość osobowości w głowie Billy’ego zostało utworzone przez to, jak traktował go ojczym. W ciało chłopca wchodziły inne osoby w momentach, gdy ten znajdował się w niekomfortowych dla niego samego sytuacjach. Życie młodego Milligana zakończyło się w wieku 14 lat. Wówczas Billy postanowił popełnić samobójstwo, ponieważ nie mógł wytrzymać tego, że nie jest sam w swoim ciele. Śmierci chłopca zapobiegł Arthur, który wtedy uśpił osobowość podstawową i postanowił zaliczyć ją do grona niepożądanych.

Kto mieszka w Billym?

Doktor Harding dowiedział się od Arthura o pokoju. W Milliganie istniało miejsce, w którym, jak opisywał, był krąg świateł, gdzie znajdowały się jednocześnie wszystkie osobowości. Mężczyzna tłumaczył, że sporządził kodeks, którego wszyscy musieli się trzymać. Jeżeli ktoś go łamał, trafiał do grupy niepożądanych. W uświadomieniu rodziny o współistnieniu pomagał mu Regan. Kto więc naprawdę mieszkał w Billym?

Osobowości niepożądane

Allen – jako jedyny był praworęczny. Bardzo charyzmatyczny i najbardziej towarzyski ze wszystkich osobowości. Często malował portrety i grywał na perkusji.

Phil – bandyta. Zajmował się drobnymi przestępstwami. Pochodził z Brooklynu, co słychać było po akcencie.

Kevin – tak jak Phil miał 20 lat. Genialny strateg,  jednak swoje zdolności wykorzystywał głównie przy planowaniu napadów.

Walter – 22-letni myśliwy, zamknięty w sobie. Przez umiejętności posługiwania się bronią, wykorzystywano go do napaści.

April – 19-letnia prostytutka, która nienawidziła ojczyma. Miała bostoński akcent i uważano ją za szaloną.

Samuel – ortodoksyjny Żyd. Handlował obrazami członków rodziny. Sam był rzeźbiarzem.

Mark – pracoholik. Musiał wciąż wykonywać czyjeś polecenia. Często patrzył się bezczynnie w ścianę.

Steve – wspaniały parodysta, komik i żartowniś. Jako jedyny nie uznawał istnienia innych osobowości.

Lee – był dokuczliwy i żartobliwy.

Jason – 13-latek. Rozładowywał napięcie wśród reszty osób. Tłumił emocje i traumatyczne wspomnienia.

Robert – 17 lat, marzył o lepszym świecie i myślami dążył do ideału. Nie miał on jednak żadnych ambicji.

Shawn – pojawił się dosyć wcześnie w życiu Billy’ego. Miał 4 lata. Był kompletnie głuchy i niepokojąco buczał. Uważany za niezrównoważonego psychicznie.

Martin – 19 lat. Pochodził z Nowego Jorku. Był materialistą i na każdym kroku się wywyższał. Cechowało go lenistwo.

Timmy – 15-latek pracujący w kwiaciarni. Tam podrywał go homoseksualista, przestraszył się niezmiernie tego faktu, przez co zamknął się w sobie.

Nauczyciel – pojawił się dopiero w szpitalu w Atenach. Stanowił najlepszą z osobowości Billy’ego. Niezwykle inteligentny i charyzmatyczny. Miał dostęp do pamięci wszystkich członków rodziny.

Zdjęcie z ostatniej rozprawy Billy’ego w 1988 roku/materiały prasowe
Na drodze do normalności

Ostatnim lekarzem Milligana został sławny doktor David Caul. Po kilku miesiącach prowadzonej terapii i zdiagnozowaniu Billy’ego potwierdzono u niego fakt rozdwojenia jaźni. Przyszedł wtedy czas na wybudzenie mężczyzny. Nauczono go radzenia sobie z lękiem, co wcześniej powodowało jego zaśnięcia. W 1988 roku Billy Milligan został uznany za osobę zdrową i po raz ostatni postawiono go przed sądem, gdzie został uniewinniony. Po zakończeniu sprawy mężczyzna zamieszkał w Kaliforni. Pomieszkiwał również w Niemczech. Założył także własną firmę produkującą filmy  Stromy Life Productions. Zmarł jednak w 2014 roku na raka. Miał 59 lat. Do dziś jednak nie do końca wiadomo czy jego problemy psychiczne zostały w zupełności zażegnane w 1988 roku.

Uwięziony talent?

Co ciekawe, możemy spostrzec, jak zdolnym człowiekiem okazał się Billy Milligan. Wszechstornny muzyk, malarz, rzeźbiarz, naukowiec. Dziś wprawia nas w zastanowienie czy był to zmarnowany talent i czy jego choroba to dar, a może jednak przekleństwo.

Obraz autorstwa Billy’ego/internet

Podobne historie możemy znaleźć także w filmie Split z 2016 roku oraz biografii Sybil, o której również nakręcono film w 2007 roku. Tymczasem polecam przeczytanie książki Człowiek o 24 twarzach autorstwa Daniela Keyesa, na podstawie której napisany został ten artykuł. A wy co myślicie o przypadku Billy’ego Milligana? Może znacie inne zaskakujące postaci pokarane przez własną psychikę? Dajcie znać w komentarzach!

 

Zdjęcie tytułowe: okładka książki Człowiek o 24 twarzach

Kuba Misio Misztal

Kuba Misio Misztal

Kuba. Przez niektórych (głównie przez mamę) uważany za człowieka orkiestrę. W życiu miał już wiele pasji, przez grę w tenisa, jazdę konną, pływanie, aktorstwo i harcerstwo, aż po muzykę i wszelako rozumianą fantastykę. Aktualnie w wolnym czasie gra w ciemnych piwnicach w gry RPG, zgłębia tajemnice harmonii, gra na gitarze basowej, a gdy słońce już zajdzie ogląda filmy i seriale. Zdarza mu się także sięgać po literaturę. Zazwyczaj jest to fantastyka, bądź biografie muzyków i zespołów muzycznych. Jest umysłem ścisłym, z czego wynika także jego zainteresowanie fizyką. Ceni sobie szczerość i lojalność bliskich mu osób. Bardzo lubi towarzystwo innych.

One thought on “Człowiek o 24 twarzach – wyśmienity aktor, czy unikalny przypadek na przestrzeni dziejów?

  • 26 września 2018 at 09:11
    Permalink

    Nie znałam takiego przypadku, niesamowite, ciekawe. Gdzie to wykopałeś ? Przeczytałam już tony różnych książek ale na coś takiego nie trafiłam. Jesteś lepszym poszukiwaczem, gratuluję i czekam na dalsze ciekawostki. Pozdrawiam ciotka Matylda.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *